NOTP 2015
Night of the Proms 2015 było jedną z tych edycji, które od pierwszych minut pokazywały, jak szeroko może rozciągać się formuła „klasyka spotyka pop”. Skład artystów był wyjątkowo różnorodny — od legend amerykańskiego surf‑rocka,...
Night of the Proms 2015 było jedną z tych edycji, które od pierwszych minut pokazywały, jak szeroko może rozciągać się formuła „klasyka spotyka pop”. Skład artystów był wyjątkowo różnorodny — od legend amerykańskiego surf‑rocka,...
Night of the Proms 2014 we Frankfurcie było jedną z najbardziej różnorodnych i nastrojowych edycji tamtych lat. Program łączył w sobie wielkie nazwiska, młode talenty i klasyczne akcenty, które razem stworzyły wieczór pełen emocji,...
Rok 2013 był wyjątkiem w historii naszych koncertowych wyjazdów: na Night of the Proms nie byliśmy we Frankfurcie, lecz w SAP-Arenie w Mannheim. I choć skład artystów był naprawdę mocny, trudno było nie zauważyć,...
No właśnie. Taka normalna niedziela jak dziś! Taka, jak każda inna? Nie! Jednak inna. Dziś „zmusiłem” się by wreszcie coś napisać o tym, co się od kwietnia zdarzyło nowego: W kwietniu byliśmy na Sri...
Już niedługo do następnego urlopu. Tym razem lecimy do Sri Lanki (były Cejlon) na kilkudniową podróż po tym kraju, by potem kilka dni byczyć się na plaży. Oczekiwania mamy wielkie, gdyż jest to nasz...
Night of the Proms 2012 we Frankfurcie było jedną z tych edycji, które od pierwszych minut pokazywały, że zapowiada się wyjątkowy wieczór. Skład artystów był imponujący, a każdy z nich wniósł na scenę coś...
Jeszcze nie tak dawno podczas uroczystości obchodzonego przez Kościół katolicki Dnia Przebaczenia Jan Paweł II poprosił o przebaczenie wszystkich win, jakich dopuścili się członkowie Kościoła rzymskokatolickiego wobec różnych ludzi. Jednak jak ktoś słusznie zauważył...
Znalazłem na YouTube krótki film, którego autor porównuje Rzym z roku 1953 z Rzymem dzisiejszym. Warto zobaczyć!
Przed dwoma dniami wróciliśmy z krótkiego wypadu do Rzymu. Cztery pełne dni zwiedzaliśmy to, na co akurat mieliśmy ochotę. W ciągu dnia szliśmy od pizzerie do pizzerie z przerwami na zabytki (albo odwrotnie), wieczorem...
Kilka migawek z wielkanocnego spaceru. Jak sobie pomyślę, że w tym samym czasie w Monachium było mroźno i padał śnieg, to dziękuję przeznaczeniu za sprowadzenie nas do tej okolicy!